Na początek proponuję wyjaśnić co to w ogóle jest zasilacz. Otóż zasilacz rozprowadza prąd do wszystkich podzespołu komputera (płyta główna, karta graficzna, dysk twardy itp.). Najczęstsze zasilacze są dostosowane do standardu ATX. Wystarczy tej teorii – czas przejść do praktyki.

Jak zidentyfikować swoją markę zasilacza?

Nie znajdziemy takiej informacji nigdzie, w żadnych programach typu Everest, czy AIDA32. A żeby dowiedzieć się, jaka marka jest naszego zasilacza, trzeba po prostu rozkręcić obudowę. Jeśli komputer jest jeszcze na gwarancji, a plomby są na obudowie to radzę tego nie robić, ponieważ gwarancja nam   przepadnie.

Jeśli kupiliśmy gotowy zestaw z Allegro, po promocyjnej cenie z super procesorem i kartą graficzną, bez podanej w aukcji marką zasilacza, możemy być pewni, że jest to popularny no name (bez nazwy). Wtedy naprawdę nie ma żartów – nieraz zdarzyło się, że nowe zestawy nie chciały się w ogóle włączyć. Dlatego NIE KUPUJEMY gotowców z Allegro. Lepiej samemu się pofatygować, lub poprosić o pomoc osoby, które się znają na sprzęcie.

Dlaczego z zasilaczami nie ma żartów?

Na zasilaczach nie wolno oszczędzać, ba! zasilacz to jedna z najtańszych części do komputera. Dlaczego nie ma żartów? Gdy zasilacz to popularny „szrot” może nam spalić wszystkie części w komputerze no i wywalić korki w domu. Takie ambicje mają popularne „no name” oraz Codegeny – chińska firma produkująca zasilacze i obudowy.

Przełom wprowadziła marka Chieftec (jedna z najlepszych marek zasilaczy) – w nowych modelach są specjalne zabezpieczenia, które chronią resztę komputera przed ewentualną awarią PSU. Oznacza to, że gdy zasilacz ulegnie uszkodzeniu, nie popali nam reszty hardware’u.  Podsumowując: jeśli po rozkręceniu obudowy w lewym górnym rogu masz napis Codegen itp. (reszta złych zasilaczy w dalszej części artykułu) – lub nie masz napisane nic, oznacza to, że trzeba KONIECZNIE wymienić zasilacz.  Oczywiście, jeśli ktoś woli ryzyko nie musi wymieniać, ale skutki mogą być opłakane.

Przejdźmy teraz do sprawy kluczowej, czyli co warto kupić a co nie.

Lista dobrych zasilaczy:

  • Chieftec
  • Corsair
  • OCZ
  • Enlight
  • Fortron
  • CoolerMaster
  • ModeCom
  • Tagan
  • Enermax
  • BeQuiet
  • Topower
  • HuntKey
  • Delta
  • Hiper
  • Zalman
  • Pentagram
  • Aerocool
  • XFX
  • Antec
  • Fractal Design
  • Thermaltake
  • Seasonic

Lista złych zasilaczy:

  • Codegen
  • Aspire
  • Akyga
  • Take Me
  • Megabajt
  • Computer
  • Mercury
  • Tracer
  • Logic
  • Power
  • Mustang
  • Logisys
  • I-box
  • CompaQ
  • 4 Life
  • Sansun
  • 2N
  • Ropla
  • no name (zasilacze bez podanej marki)

Złe zasilacze dobrych firm:

  • ModeCom Feel
  • Chieftec ATH-360

Tak jak widzimy, zasilacz nie jest tylko dodatkową i mało ważną częścią w naszym komputerze. Zasilacz powinien być podstawą w naszym komputerze, powinien być tak dobrany aby bez żadnych problemów obsłużyć dane podzespoły w naszej obudowie. Dobry zasilacz powinien zapewnić nam  bezpieczeństwo przed przeciążeniem oraz przepięciem. Pozwoli nam również trochę zaoszczędzić na opłatach jeśli dobrze go dobierzemy do naszych podzespołów. Odpowiedni kalkulator znajdziemy na stronie: http://www.thermaltake.outervision.com/index.jsp

Jeśli pominąłem jakąś ważną kwestię to proszę o niej wspomnieć w komentarzach – postaram się dopisać. Wpis ma stanowić tylko podstawy w kwestii zasilaczy, rozszerzony wpis może kiedyś się pojawi

pozdrawiam


Podobne wpisy:
Brak podobnych wpisów

 Zostaw Odpowiedź

(wymagane)

(wymagane)

Możesz użyć tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

© 2011 Blog komputerowy Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie artykułów bez zgody autora zabronione. Suffusion theme by Sayontan Sinha